Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
When you're gone..
Dawno mnie nie bylo..jak zwykle. wpadlam bo nie mam z kim pogadac..wszystko sie pierdzieli.dzisiaj wybieralam zdjecia.. to najgorsze co moze byc - wspomnienia. bylam kiedys buntowniczka.. wielka fanka pidzamy porno, sum 41, green daya, avril lavigne i wielu innych.. mialam swoj styl i nikomnu to nie przeszkadzalo. mialam przyjaciolki.. dla ktorych zrobilabym doslownie wszystko. wiele razem przeszlysmy.. to bylo jakby w innym swiecie.. nie czuje ze to sie dzialo.a teraz co mi pozostalo? jestem dziewczyna pusta.. ubieram sie tak jak wszyscy.. jestem szara chociaz probuje wybic sie z tlumu. teraz gdy ide do nowej szkoly juz w nic nie wierze.. dla mnie strasznie zle skonczyl sie rok szkolny, nie chodzi tu o oceny, chodzi o mnie, o to ze wsrod ludzi z ktorymi bylam przez 10 lat czulam sie nieswojo, jak nie ja. nie wiem jka to napisac. trudno jest przelac swoje odczucia jezeli samemu nie jest sie ich swiadom do konca. znowu zaczynam pierdzielic glupoty.. to juz norma. odbija mi ostatnio i to strasznie. zmienilam sie nie do poznania. jestem zupelnie kims innym. ale czy to dobrze czy zle? odkad przestalam gadac z elizka plakalam tylko raz... i wiecej nie moge i chociaz jej niecierpie jest mi jej brak. siedze w domu i nie mam z kim pogadac, do kogo pojsc, z kim gdzies wyjsc. gadam z zaneta jedynie na gadu... na nic wiecej liczyc nie moge bo mieszka 10 km ode mnie... ciesze sie ze jest ale to nie to samo.. jedynie z kim gadam kto jest aktualnie w moim miasteczku to kumpel z klasy... gadamy tylko i wylacznie na gadu. dziwne to jest. i chociaz jest z niego zajebisty chlopak to nie zaprosze go do siebie na noc zeby ogladac filmy i gadac o glupotach, bo to by bylo nienormalne, a brakuje mi kogos takiego.. tymbardziej ze chyba go kocham.. caly czas o tym mysle.. i nadal nic nie wiem.. mam w glowie balagan.. to wszystko sie pomieszalo.. jest ze mna zle.. naprawde zle.. staram sie duzo smiac ale to jest smiech przez lzy tak naprawde... mam tego wszystkiego dosc! JUZ NIE WIERZE ZE MARZENIA SIE SPELNIAJA... niewinne dziecinstwo w ktorym zawsze branila nas mama dawno minelo.. trzeba uczyc sie zyc samemu.. tylko dlaczego to takie trudne?
|| xxx ||
Masz zajebistego bloga! jeszcze nie przeczytałam go całego ale ta notka mnie porwała...jakbym to ja ją napisała...no i utwór Lennona- poezja :) Pozdrawiam
|| brak www || data: 6/10/2007 18:59:15
brak hosta || IP: 83.2.79.46
|| super-zeta ||
Kurde szkoda, że wczoraj sama siedziałaś... Ale chociaż z tego mamy notke nową :) Ja nie pamiętam Cię jako taką "Zbuntowaną" zawsze byłaś taka normalna. Tak w moim widzeniu. Wiem, że ciężko jest bez przyjaciółki. Ale płakałaś tylko raz a wcześniej bywało to chyba częściej?
"Na nic więcej liczyć nie możesz" ??
No ja kto nie? Walisz do mnie na gg: "Zaneta smutno mi i się nudze, chciałabym z tobą pogadać tak normalnie, przejść się..." A jak myślisz co ja zrobię?
Wsiądę na moją miotłe i przyjece :D Nie no żartuje, ale wsiąde na rower i przyjade albo wezme tate zeby mnie wrzywiozl albo sa tez autobusy :D Wiec wiesz jedno slowo "przyjezdzaj" i jesten :) I mowie to tak powaznie :) Wiesz o nocy to ja nie mysle bo bys ze mna nie wytrzymala :D Ale jesli chcesz to moge do Ciebie przyjezdzac chocby nawet rowerem w brzydka pogode :D Czego sie nie robi dla przyjaciol? :)
A wracając do tego czy sie zmieniasz to nie, mi sie tak zdaje... Jestes taka sama Martyna jaka znalam Cie 1,5 roku temu. Kurde juz tyle czasu minelo, nawet wiecej jak sie znamy :) Dokladnie 1 rok i 213 dni :) Zobacz znasz mnie tyle i mi zaufalas i dalej mi ufasz, mimo ze Cie pare razy zawiodłam... Masz jeszcze 2 przyjaciolki, ale cos ja nie widze zeby one Ci pomagaly :/ Nie wiem moze pomagaja, ale jakos ja tego nie widze :/ Zostal ten jeden "kolega" no dobrze mowisz ze nie zaprosisz go na ogladanie filmow i plotkowanie... Ale na gg on jest wieczorami wiec mozesz z nim gadac i chyba tylko to Ci pozostalo... Ale zaproponowac mu spacer? Moze to tez jest mysl ;)
Z czasem sie usamodzielnisz. A marzenia się spełniają! Nie można tracic nadziei bo cos tam... Trzeba ja miec... Masz wokol siebie wiele ludzi ktore Cie "kochaja" (w sensie wiesz bardzo lubia albo im na tobie zalezy) Jestem ja, "on", Goska, Monika(chociaz mowie jakos nie widzialam zeby one ci pomogly), moze jakos to nie zrobi na tobie wrazenia ale jest Puma(ona wie ze sie poklocilas z Elizka, wspomnialam jej o tym co dla Goski walnela przeciez Puma to widziala, ona duzo nie wie ale wie troche i Puma jest z Toba i za toba) Piter czy jak mu tam... Jest jeszcze wiele osob. I te osoby Cie nei zostawia! Na pewno ja Cie nie zostawie! Nigdy...
|| brak www || data: 8/07/2007 13:39:44
brak hosta || IP: 195.117.91.10